Większość sejmu za zwalczaniem przemocy

pixabay.com/ PublicDomainPictures

pixabay.com/ PublicDomainPictures

Sejm w końcu przyjął ustawę o konwencji Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Mimo że różne środowiska długo próbowały przekonywać Polaków, iż przeciwdziałanie „godzi w kulturę”.

Za przyjęciem konwencji zagłosowało 254 posłów. Przeciw było 175.,wśród nich na przykład ministrowie Janusz Piechociński i Marek Sawicki. Najczęstszym usprawiedliwieniem dla sprzeciwu wobec zwalczania przemocy wobec kobiet w myśl dokumentu, było twierdzenie, że godzi to… w kulturę i jedność rodzin.

Dlaczego konwencja dotyczy kobiet? Bo to one najczęściej są ofiarami przemocy. Przykład? Tylko w statystykach policji dotyczących Niebieskiej Karty (za 2014 rok) odnotowano prawie 73 tys. ofiar-kobiet, ponad 21 tys. ofiar-dzieci i około 11,5 tys. ofiar-mężczyzn. W tej statystyce nie ma ofiar, którymi zajmują się inne instytucje, tych, którym nikt nie pomógł, oraz takich, które doświadczają przemocy poza domem. W opracowaniu „Kobieta-ofiara przestępstw w badaniach kryminologicznych” prof. Beata Gruszczyńska z Katedry Kryminologii i Polityki Kryminalnej IWS UW wskazuje, że w całej Polsce rocznie przemocy doświadcza około 800 tys. kobiet.

Przemoc domowa często spotyka się z milczącym przyzwoleniem otoczenia lub bezsilnością. Co trzecia osoba nie wie, jaka instytucja lub organizacja może pomóc ofierze –tego samego dnia (6 lutego), kiedy w sejmie przyjęto konwencję, ministerstwo spraw wewnętrznych opublikowało wyniki badania, przeprowadzonego przez IPSOS, na temat przemocy w rodzinie.

Świadkiem takiego zdarzenia był co siódmy Polak. Najczęściej spotykamy się z przypadkami przemocy psychicznej (75%) i fizycznej (58%). Jak czytamy w raporcie, tylko dwóch na pięciu świadków deklaruje, że zgłosiło taką sytuację jakiejkolwiek instytucji lub innej osobie. Najczęściej policji lub ośrodkowi pomocy społecznej.

Co mówili ci, którzy nie zgłaszali tego nigdzie?  Na przykład 21% z nich twierdzi, że „problemy rodzinne należy rozwiązywać w domu”, a 20% uważa, że „nic by to nie dało”. To właśnie część kulturowego tła przemocy. Co jest pocieszające? Na koniec 95% respondentów deklaruje, że policja powinna sprawdzić każdy, bez wyjątku, zgłoszony przez świadka przypadek przemocy w rodzinie.

wr, red

Może Ci się również spodoba

Ta strona używa narzędzi zewnętrznych lub firm trzecich, które przechowują małe pliki (cookie) na twoim urządzeniu. Pliki cookie są zwykle używane w celu umożliwienia prawidłowego działania strony (ciasteczka techniczne), generowania raportów użytkowania nawigacji (pliki cookie dotyczące statystyk). Strona może bezpośrednio używać technicznych plików cookie, ale masz prawo wybrać, czy chcesz włączyć ciasteczka statystyczne i te, które nie są niezbędne do jej działania.  Cookie policy